FAQ
Ta strona używa cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce wchodząc w zakładkę "Zasady dotyczące obsługi ciasteczek" Akceptuję politykę portalu

Opinie ekspertów

07.11.2018
Robert Lasota; Dyrektor Departamentu Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych w Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie S.A.;;

Jesienią i zimą jest więcej wypadków. Warto zainwestować w NNW

Według dalekich, wstępnych prognoz listopad ma nam przynieść spore ochłodzenie i pierwsze mrozy. Niektóre media już teraz straszą nas zimą stulecia. Ale w sezonie jesienno-zimowym powinniśmy na siebie uważać niezależnie od temperatury. To przede wszystkim czas wypadków! Początek listopada to najlepszy moment, by zaopatrzyć się w polisę NNW.

Drogi stają się śliskie, czy to ze względu na lód, czy na mokre liście i błoto. W dodatku znacznie częściej pokonujemy je po ciemku – wielu z nas wychodzi z domu, kiedy jeszcze jest ciemno i wraca już po zmroku. A to sprawia, że łatwiej o upadek i kontuzję.

Zima to sezon upadków

Oblodzone powierzchnie są bardzo częstą przyczyną urazów: złamań, zwichnięć i skręceń. Co ciekawe, zimowe kontuzje nie są tylko wynikiem uderzenia – zmienna pogoda i niskie temperatury sprawiają, że to właśnie w tej części roku jesteśmy szczególnie podatni na urazy ortopedyczne. Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo w tym szczególnym sezonie? Przed poślizgnięciem może nas uchronić ostrożność i odpowiednie buty, a przed jego finansowymi konsekwencjami – NNW, czyli ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków.

Czym jest NNW?

Ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków to ubezpieczenie osobowe, w którym ochroną objęte są zdrowie i życie ubezpieczonego. Jeśli mamy tego typu polisę i zdarzy nam się wypadek, otrzymamy świadczenie, która odpowiada określonej części sumy ubezpieczenia. Kwota zależy od wielkości uszczerbku na zdrowiu, który określamy procentowo – im większy uszczerbek, tym większe świadczenie dostaje poszkodowany. Szczegóły w tym zakresie określa OWU. Jeśli natomiast w wyniku wypadku ubezpieczony umrze, świadczenie z polisy otrzymają jego najbliżsi (100% sumy ubezpieczenia). Ubezpieczenie NNW można kupić jako osobny produkt lub w pakiecie, np. z ubezpieczeniem na życie.

Najwięcej urazów na stoku

Oczywiście, zimowe statystyki złamań zawyżają amatorzy sportów zimowych, którzy właśnie w listopadzie świętują początek sezonu. Według badań IPC opracowanych na zlecenie Tatry Mountain Resorts, na nartach lub snowboardzie jeździ blisko 1/4 Polaków. Niestety, niewielu z nich dba przy tym o odpowiednie przygotowanie fizyczne, a bez niego nietrudno o kontuzję. Skala zjawiska jest naprawdę spora – w ubiegłym roku „Gazeta Wyborcza” informowała, że w sezonie zakopiański szpital zużywa 50 kg gipsu dziennie! Łącznie przez te kilka miesięcy TOPR i GOPR niosą pomoc ok. 5 tys. poszkodowanych.

Koszty urazu to nie tylko koszty leczenia

Narciarze i snowboardziści najczęściej uszkadzają sobie kolana. Szczególnie groźne i bardzo dotkliwe są urazy i zerwania więzadeł, które mogą nas wykluczyć z normalnego funkcjonowania nawet na pół roku. Również i w tym przypadku finansowe skutki urazu może złagodzić świadczenie NNW. Jeśli mamy kilka polis, to ze wszystkich zostaną nam wypłacone pieniądze. Dlaczego to ważne? Trzeba pamiętać, że wypadek na nartach to nie tylko koszty ew. transportu medycznego, hospitalizacji, leczenia i rehabilitacji. To również koszty niewykorzystanych skipassów, noclegów, biletów, sprzętu itd. Jeśli chcemy, by choć w części nam się zwróciły, powinniśmy się odpowiednio zabezpieczyć.

Przerwa od pracy? Pomoże ubezpieczenie na życie

Polisa NNW oferuje nam jednorazowe świadczenie – zastrzyk finansowy w trudnej sytuacji. Jest bardzo pomocne, ale nie zapewnia pełnej ochrony. W sytuacji, kiedy po wypadku musimy na jakiś czas zrezygnować z pracy i nie mamy możliwości zarabiania, z pomocą przychodzi ubezpieczenie na życie. Dzięki odpowiedniej polisie możemy pozostać niezależni finansowo nawet w najtrudniejszych dla siebie momentach. Ubezpieczenie na życie to także bezpieczeństwo naszych bliskich, którzy dzięki świadczeniu nie będą musieli martwić się o płynność finansową i np. spłatę kredytu, kiedy nas zabraknie.

 

Źródła:

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,21201623,zanim-pojedziesz-na-narty-najczestsze-urazy-i-przyczyny.html

http://www.czytelniamedyczna.pl/5940,sezonowosc-zlaman-konczyny-dolnej-w-populacji-pacjentow-pediatrycznych.html

https://www.skionline.pl/stacje/polacy-jada-na-narty-wyniki-badania-przeprowadzonego-przez-spolke-tmr,newsy,6652.html

Masz pytania?
Czekamy na naszej infolinii:

801 222 333
lub
+48 22 101 41 60

Zapraszamy w godzinach:
8:00 – 19:00 pn-pt

Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Przyokopowej 33, 01-208 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000292551, posiadająca numer REGON 141186640 i numer NIP 107-00-08-220, kapitał zakładowy zarejestrowany i w całości wpłacony wynosi 95 500 000 zł.

ul. Przyokopowa 33
01-208 Warszawa

Sekretariat Zarządu:
+48 22 427-47-53

fax: +48 22 417-10-71

e-mail: info@openlife.pl

Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Przyokopowej 33, 01-208 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000292551, posiadająca numer REGON 141186640 i numer NIP 107-00-08-220, kapitał zakładowy zarejestrowany i w całości wpłacony wynosi 95 500 000 zł.