FAQ
Używamy niezbędnych plików cookies, aby nasza strona funkcjonowała poprawnie. Opcjonalne analityczne/statystyczne pliki cookies wykorzystamy wyłącznie w momencie, kiedy się na to zgodzisz i je włączysz za pomocą tego narzędzia. Więcej informacji o wykorzystywanych plikach cookies i sposobach zarządzania nimi znajduje się w Polityce prywatności Open Life TU Życie S.A.
Niezbędne pliki cookies
Niezbędne pliki cookies zapewniają podstawowe funkcje, takie jak bezpieczeństwo, zarządzanie siecią i dostępność i wyświetlanie strony. Możesz je wyłączyć, zmieniając ustawienia przeglądarki, ale może to mieć wpływ na funkcjonowanie strony.
Pliki cookies analityczne/statystyczne wyłączone
Analityczne/statystyczne pliki cookies zbierają informacje z zastosowaniem funkcji anonimizacji danych osobowych i pozwalają nam ulepszać naszą stronę internetową. Będziemy mogli z nich korzystać o ile wyrazisz na to zgodę za pomocą powyższego suwaka. Zapisz i zamknij

Opinie ekspertów

30.03.2020
Robert Lasota Departament Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych; Szymon Fidziński Departament Aktuarialny i Zarządzania Ryzykiem;

Czy zdalne ubezpieczenia grupowe są możliwe?

 

Rozmowa z Robertem Lasotą, dyrektorem Departamentu Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych i Szymonem Fidzińskim – dyrektorem Departamentu Aktuarialnego i Zarządzania Ryzykiem Open Life TU Życie S.A.

 

Aleksandra E. Wysocka: Coraz więcej produktów jest dostępnych w formule zdalnej. Czy to dotyczy również ubezpieczeń grupowych?

Robert Lasota: „Zdalne” ubezpieczenia grupowe są jak najbardziej możliwe, oczywiście w ramach i z uwzględnieniem obowiązujących obecnie regulacji. Większa część procesu zawarcia jest możliwa do przeprowadzenia zdalnie: otrzymanie zapytania o program grupowy, odpowiedź na zapytanie pośrednika, przygotowanie oferty, prezentacja oferty brokerowi/agentowi i konsekwentnie klientowi, czy wreszcie przystępowanie pracowników do programu i późniejsza obsługa tego programu z poziomu zakładu pracy.
Pojawiają się oczywiście pewne utrudnienia w procesie, którymi trzeba zarządzić. Z punktu widzenia regulacyjnego najtrudniejszym momentem jest samo podpisanie umowy, gdzie wciąż wymagane są podpisy na wielorakich dokumentach, jak chociażby wnioski o zawarcie umowy ubezpieczenia, umowy o powierzeniu przetwarzania danych osobowych, etc.. Najszybszym sposobem radzenia sobie z takimi sytuacjami wydaje się obecnie akceptacja procesowania skanów dokumentów, umawiając się na dosłanie fizycznego dokumentu z podpisem najszybciej jak to tylko będzie możliwe.
Z punktu widzenia wdrożenia umowy ubezpieczenia grupowego w zakładzie pracy w standardzie „na odległość” pojawia się wyzwanie w postaci prezentacji oferty szerokiemu gremium pracowników. Od takich prezentacji zależy, tak istotna w biznesie grupowych ubezpieczeń na życie, partycypacja. W Open Life widzimy tu duży obszar do rozwoju. Zastanawiamy się, jakie narzędzia i procesy do tego wykorzystać. Nie jest to prosta sprawa z uwagi na ograniczony, w niektórych kręgach pracowniczych, dostęp do emaila, Internetu i możliwości odbywania prezentacji zdalnych i opartych o narzędzia związane z technologią prezentacji na odległości. W klasycznym wdrożeniu programu grupowego prezentacje odbywają się  poprzez spotkania z pracownikami. Jak sądzę wszyscy w Towarzystwach Ubezpieczeń, operujących na rynku ubezpieczeń grupowych, mamy podobne wyzwania i zastanawiamy się jak do takich zagadnień podejść.

Szymon Fidziński: Jako rozwinięcie opinii kolegi chciałbym wspomnieć, że w niedawno opublikowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego „Pakiet Impulsów Nadzorczych na rzecz Bezpieczeństwa i Rozwoju w obszarze rynku ubezpieczeniowego” znalazła się deklaracja, że Urząd będzie pragmatycznie podchodził do sposobu oceny zawarcia umowy ubezpieczenia. Jak rozumiem, intencją nadzoru jest nie utrudnianie klientom dostępu do ochrony ubezpieczeniowej. Podobne stanowisko zakomunikował Rzecznik Finansowy.

Robert Lasota: Szczególne ważne jest w obecnej sytuacji, żeby niezależnie od kłopotliwych warunków pamiętać, by zachować maksymalną staranność przy zawieraniu umów. To dotyczy zarówno ubezpieczycieli, pośredników ale również klientów instytucjonalnych, jacy w imieniu ubezpieczonych negocjują i zawierają umowy ubezpieczenia grupowego.

 

Aleksandra E. Wysocka: Czym Wasza oferta ubezpieczeń się wyróżnia?

Robert Lasota: Nasza oferta opiera się o podstawowy zakres ochrony z tytułu śmierci ubezpieczonego i ponad 50 ubezpieczeń dodatkowych (riderów). Od samego początku budowaliśmy ofertę ubezpieczeń grupowych Open Life w oparciu o zasadę elastyczności i adresowania specyficznych potrzeb poszczególnych segmentów pracowniczych w zakładach pracy. Mamy zatem model pozwalający praktycznie przygotować każdy format oferty.  Dostarczamy rozwiązania zarówno jednowariantowe, jak i wielowariantowe. Oferujemy szerokim spektrum sum ubezpieczenia na poszczególnych riderach. Przygotowujemy oferty pakietowe, oparte o pakiet ryzyk: podstawowy, zdrowotny, rodzinny etc. Przy większych grupach pracownicy mogą mieć zdywersyfikowane sumy ubezpieczenia na poszczególnych ryzykach w pakietach.

W Open Life duży nacisk kładziemy na „proste”, fakultatywne programy sponsorowane przez pracodawcę, które dzięki wysokiej partycypacji mogą mieć atrakcyjne warunki, czyli wyższe sumy ubezpieczenia w stosunku do programów dobrowolnych, w których składkę płacą sami pracownicy. Taką ofertę zawsze dołączamy do kierowanych do Open Life zapytań. Będziemy na pewno rozwijać i promować niedrogie programy sponsorowane jako benefit fundowany pracownikom przez ich pracodawców.

Szymon Fidziński: W tym miejscu pragniemy wyraźnie podkreślić, że w Open Life, w ogólnych warunkach ubezpieczeń, nie mamy wyłączeń związanych z epidemią i pandemią. Wszystkie ewentualne świadczenia zostaną wypłacone i mamy na to oczywiście odpowiednie środki. W katalogu poważnych zachorowań nie mamy zachorowania na COVID-19, ponieważ katalog powstał jeszcze przed zaistnieniem tej choroby. Nie obejmujemy również ochroną pobytu na kwarantannie spowodowanej wirusem. Wypłacamy natomiast świadczenia z tytułu pobytu w szpitalu czy zgonów spowodowanych przez COVID-19.

Robert Lasota: Bardzo ważnym atutem naszej oferty jest bezpodpisowe, dzisiaj wydaje się niezwykle ważne, by powiedzieć „bezdotykowe”, przystępowanie do ubezpieczenia w postaci e-deklaracji. „Bezdotykowe” ponieważ bez pośrednictwa dokumentu papierowego. Do ubezpieczenia pracownicy mogą się zapisać nie wychodząc z domu korzystając z elektronicznego formularza za pośrednictwem swojego komputera, a nawet przy pomocy smartfonu.
Wykorzystując nasz system do obsługi ubezpieczenia po stronie zakładu pracy możliwe jest również zdalne zarządzanie programem po stronie klienta. Wszystko odbywa się całkowicie on-line.

 

 „W Open Life duży nacisk kładziemy na  „proste”, fakultatywne programy sponsorowane przez pracodawcę, które dzięki wysokiej partycypacji mogą mieć atrakcyjne warunki, czyli wyższe sumy ubezpieczenia w stosunku do programów dobrowolnych, w których składkę płacą sami pracownicy. Taką ofertę zawsze dołączamy do kierowanych do Open Life zapytań. Będziemy na pewno rozwijać i promować niedrogie programy sponsorowane jako benefit fundowany pracownikom przez ich pracodawców.”

 

Aleksandra E. Wysocka: Jakie wątpliwości zgłaszają pośrednicy w związku ze zdalnym oferowaniem ubezpieczeń grupowych?

Robert Lasota: W dzisiejszej rzeczywistości sytuacja dopiero się klaruje. Na pewno dużym wyzwaniem jest prezentacja oferty z większym wykorzystaniem narzędzi zdalnych. Od dobrej prezentacji zależy przecież partycypacja w programie grupowym, czyli ilość pracowników jacy skorzystają z oferty! Jak już mówiłem, nie wszystkie branże i nie wszystkie stanowiska pracy dają dostęp do komputera. Normą dzisiejszych czasów jest natomiast posiadanie smartfonu, dlatego myślimy o wykorzystania smartfonów jako narzędzia do informowania o programie grupowym. Przed nami też odnawianie programów ubiegłorocznych. Wiele wyzwań przed całym rynkiem: ubezpieczycielami, pośrednikami i pracodawcami. Wierzę, że sobie poradzimy i wypracujemy nowe skuteczne metody działania.

Tymczasem korzystając z okazji zachęcam wszystkich pośredników do poznania oferty Open Life w zakresie ubezpieczeń grupowych. Naprawdę warto z korzyścią dla naszych wspólnych klientów!

 

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

redaktor naczelna Gazeta Ubezpieczeniowa

 

 

 

za: Gazeta Ubezpieczeniowa 13/2020 z 30.03.2020 r.

Masz pytania?
Czekamy na naszej infolinii:

801 222 333
lub
+48 22 101 41 60

Zapraszamy w godzinach:
9:00 – 16:00 pn-pt

Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Przyokopowej 33, 01-208 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000292551, posiadająca numer REGON 141186640 i numer NIP 107-00-08-220, kapitał zakładowy zarejestrowany i w całości wpłacony wynosi 95 500 000 zł.

ul. Przyokopowa 33
01-208 Warszawa

Sekretariat Zarządu:

+48 22-270-11-11

fax: +48 22 118-94-89

e-mail: info@openlife.pl

Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Przyokopowej 33, 01-208 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000292551, posiadająca numer REGON 141186640 i numer NIP 107-00-08-220, kapitał zakładowy zarejestrowany i w całości wpłacony wynosi 95 500 000 zł.